Sesja plenerowa na Roztoczu, czyli nasza ucieczka przed deszczem:)

Wspaniale jest móc pracować z tak zakochanymi w sobie i pozytywnymi ludźmi!  Jako fotograf ślubny mam szczęście do spotykania właśnie takich zakochańców. Ilonka i Krzyś na swoją sesję plenerową zaprosili mnie w miejsca, które były im wyjątkowo bliskie. A ponieważ i ja uwielbiam roztoczańskie klimaty to współpraca układała nam się wyśmienicie. Mam nadzieję, że nie jest to tylko moje odczucie:)).

Muszę przyznać, że Zamość odkryłam na nowo i już wiem, że nie była to moja ostatnia sesja ślubna w tym miejscu.  Co prawda przez całą drogę ciągnęły się za nami ciemne chmury a gdy dotarliśmy na miejsce na głowę spadł nam deszcz, ale cóż to dla nas!:) Humory poprawiły nam się na widok „czołgów”, które później okazały się być „nieczołgami”:)). No, ale fotograf ślubny na pojazdach wojskowych znać się nie musi; grunt, by umiał wykorzystać okazję i wpakować swoją parę na taki „nieczołg”:). Podobało się wszystkim: Ilonce i Krzysiowi, mi, żołnierzom i przypadkowym turystom. Zrobiliśmy kilka zdjęć na rynku i w okolicznych uliczkach, by później przenieść się do Krasnobrodu. Oczywiście na pyszne lody!

I tam zaświeciło nam piękne słońce. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że zrobiło się gorąco a co za tym idzie i tłumnie, bo na krasnobrodzkiej plaży pojawiło się mnóstwo ludzi (widać nie tylko my czekaliśmy tego dnia na słońce:)). Pochodziliśmy, poszukaliśmy spokojniejszych zakątków, pustych pomostów i zrobiliśmy kilka zdjęć plenerowych z latawcem . Chyba mam jakąś słabość do latawców, bo to już moja kolejna sesja z tym rekwizytem a jeszcze mi się nie znudziło:). To była naprawdę miło i owocnie spędzony dzień. Dobrze, że czarne chmury odpuściły ten pościg za nami i mieliśmy tak piękna pogodę. Błękitne niebo z białymi chmurami wygląda na zdjęciach rewelacyjnie.

Muszę to napisać po raz kolejny, no po prostu muszę: praca fotografa ślubnego jest jedną z najprzyjemniejszych rzeczy, jakie mnie w życiu spotkały!

Dziś cztery klatki z tego pleneru. Następnym razem będzie więcej. Postaram się wtedy o ujęcie z „nieczołgiem”:)

plener26

plener9

plener33

plener68

Twój adres e-mail nigdy nie będzie publikowany. Wymagane pola zostały zaznaczone *

*

*