Gdzie jechać na plener ślubny? Roztoczański plener- odsłona druga:)

Jak chyba każdy fotograf ślubny, tak i ja, uwielbiam plenery, które „dzieją się” w miejscach bliskich moim parom. Dobrze też, jak są z nimi w jakiś sposób związane. Nieraz podążaliśmy szlakiem pierwszych randek, wspólnych wycieczek, pasji. Czasami jechaliśmy w rodzinne strony Pary Młodej, a czasami po prostu do miejsc, które z jakiegoś powodu zapadły im w serce.  Dla mnie bardzo ważne jest stworzenie na plenerze takiej atmosfery, byście czuli się swobodnie, byście choć na chwilę zapomnieli o tym, że „jesteśmy w pracy”:)). Jesteśmy! (taka sesja nierzadko daje nam wszystkim porządnie popalić- ale ciii… nie chcemy nikogo zniechęcać:))  Ale czy praca nie może być przyjemnością?!:).

Spacer po lubelskiej starówce, szaleństwa na plaży nad zalewem, mini wycieczka po Kazimierzu Dolnym i jego okolicach, a przy okazji „zwiedzanie” zamku w Janowcu i przejażdżka motocyklem- przecież to same przyjemności! Wasze zdjęcia ślubne powstają „przy okazji” i to chyba jest najlepsza droga do pełnych emocji, naturalnych ujęć. Nie lubię zaś pośpiechu i dlatego zawsze uprzedzam, że na sesję warto sobie zarezerwować przynajmniej cztery godziny. W sumie jak jeszcze dodatkowo jest konieczność dojechania w poszczególne miejsca, bo są od siebie oddalone, to i więcej. Nie ma wtedy takich sytuacji, że wpadamy np. na pomost, robimy dwie „pozy” i uciekamy dalej. O nieee… Fotografia ślubna wymaga czasu, uważności, spokoju i może jeszcze trochę czasu. I wtedy nieśpiesznie wchodzimy na pomost, siadacie sobie, wtulacie się w siebie, łapiecie promienie słoneczne, cieszycie się swoją bliskością i otaczającą Was przyrodą… a Wasz fotograf ciężko pracuje, żeby uchwycić na zdjęciach tą Waszą bliskość:).

A Roztocze…- jako fotograf ślubny uważam, że ze swoim niewyczerpanym bogactwem miejsc plenerowych może być świetną scenerią dla Waszej miłości. Swego czasu zakochałam się w ścieżce prowadzącej przez Rezerwat Czartowe Pole- cudowne miejsce. Podobnie zresztą jak już bardziej znane szumy nad Tanwią, Krasnobród, Zwierzyniec i jego okolice i wiele innych roztoczańskich zakątków. Jeśli tylko macie ochotę pojechać w tamte rejony-zapraszam:)

fotograf lublin

fotografia lublinfotografia ślubna lublinplener ślubny roztoczefotograf ślub lublinsesja plenerowa roztoczefotografia ślubna lublinfotograf lublinplener lublinfotografia ślubna lublin

Twój adres e-mail nigdy nie będzie publikowany. Wymagane pola zostały zaznaczone *

*

*