bio picture
  • Witaj:)

    Fotograf Ślubny Lublin - Joanna Pluta zaprasza Cię do świata fotografii kreatywnej, pełnej naturalnych gestów i piękna, zamykającej w kadrach Wasze emocje, wzajemną bliskość, intymność chwil. Centrum mojej twórczości stanowi fotografia ślubna, ale z wielką przyjemnością podejmuję się realizacji także innych projektów takich jak: sesje rodzinne, brzuszkowe, dziecięce, narzeczeńskie, reportaże z chrztów i innych ważnych dla Was okoliczności.

Klasyczna sesja plenerowa- pełna spokoju, delikatności, harmonii, Waszej bliskości. Bez tej klasyki nie było by fotografii ślubnej. Takie zdjęcia są po prostu ponadczasowo piękne! I o ile lubię z Wami poszaleć na sesjach (o czym pisałam już wiele razy :)) to  zawsze staram się wracać do tych najprostszych w formie kadrów.

Dla mnie, jako fotografa ślubnego najważniejsze jest zawsze to, byście na sesji plenerowej czuli się komfortowo. Dla wielu z moich par taka sesja już sama w sobie jest sytuacją stresującą. Martwicie się, że nie będziecie umieli „zapozować”, że jesteście niefotogeniczni, że coś się nie uda i zdjęcia nie spełnią Waszych oczekiwań. Dobry i profesjonalny fotograf już na wstępnym spotkaniu rozwieje dużą część Waszych wątpliwości, pomoże przygotować się do sesji, wspólnie z Wami dobierze odpowiedni jej styl, a co za tym idzie -razem z Wami wypracuje świetne kadry:).

Więcej klasycznych sesji plenerowych, które zagościły już na moim blogu znajdziecie np tu i tutaj i może jeszcze tu.

sesja plenerowaZobacz cały wpis »

To właściwie jak wygląda taki plener ślubny?

O sesjach plenerowych mogłabym pisać/mówić chyba bez końca:). Uwielbiam tą część naszej współpracy, przede wszystkim za to, że nieśpiesznie możemy budować na takiej sesji atmosferę Waszej bliskości, bez spięcia i zdenerwowania, które towarzyszy nam często w dniu samego ślubu.

Jeszcze przed sesją szczegółowo ustalamy jej przebieg (co nie znaczy, że czasami nie pozwalamy sobie na odstępstwa od planu:)), dobieramy miejsca plenerowe, rozmawiamy o tym, jaki styl zdjęć jest Wam bliższy-ten zwariowany czy może romantyczny. A może udałoby się połączyć oba i tak zróżnicować zdjęcia plenerowe, by historia, która z nich powstanie miała swoją dynamikę?? Sama nie wyobrażam sobie, byśmy nie zrobili klasycznych, stonowanych i pięknych w swej prostocie ujęć -na te zawsze Was gorąco namawiam. Takie zdjęcia ślubne nigdy się nie zestarzeją i zawsze będą zachwycać. Z drugiej strony namawiam Was też na to, byście na sesji plenerowej poprzez zdjęcia „opowiedzieli” coś o sobie: o tym, kim jesteście, co Was interesuje, jak lubicie spędzać czas, jakie macie pasje, zainteresowania, co Was połączyło… Te malutkie akcenty, które czasami udaje nam się wpleść w sesję są niczym przysłowiowa wisienka na torcie.

No tak, pomyślicie-łatwo się mówi, ale co właściwie możemy wykorzystać na takiej sesji? Lubicie sport: koszykówkę, łyżwy, narty, a może godzinami jeźdźcie na rolkach? A więc weźcie je ze sobą na nasz plener! A może Pan Młody jest strażakiem i będziemy mieli możliwość wykonać kilku zdjęć na terenie remizy strażackiej? Pomysłowość moich par właściwie nie ma granic: na sesjach pojawiają się więc motocykle (wraz ze wszystkimi dodatkami typu skórzana kurtka, kaski itd.), samoloty, łódki, wspomniane wozy strażackie, mundury policyjne, sprzęt trekkingowy, narciarski, rowery, a nawet laptopy, książki, latawce, piłki do kosza, wędki, leżaki, kapelusze meksykańskie, szeroko rozumiany osprzęt kąpielowy, no i piwo!:) Jeśli tylko macie ochotę na takie urozmaicenie swoich zdjęć ślubnych-zaszalejmy!:)

W najbliższym czasie postaram się  pokazać kilka sesji plenerowych o różnej stylistyce. Może znajdziecie coś, co się Wam spodoba, co będzie inspiracją i zachęci Was do trochę innego spojrzenia na plener. Ja, jako fotograf ślubny z wieloletnim już doświadczeniem i mnóstwem sesji na koncie, postaram się pomóc Wam w tych poszukiwaniach. Razem dobierzemy miejsca sesji, razem stworzymy odpowiedni klimat, dopracujemy szczegóły. Niech to będą Wasze zdjęcia ślubne  (a nie galeria ślubnych póz wypracowanych przez fotografa i powielanych przy kolejnych parach). Zdjęcia ślubne, które pokazują Was takimi, jacy jesteście:)

Poniżej kilka zdjęć z sesji plenerowej Pauliny i Adriana- pozytywnie zakręconych i zakochanych w sobie ludzi.

IMG_18Zobacz cały wpis »

Jak chyba każdy fotograf ślubny, tak i ja, uwielbiam plenery, które „dzieją się” w miejscach bliskich moim parom. Dobrze też, jak są z nimi w jakiś sposób związane. Nieraz podążaliśmy szlakiem pierwszych randek, wspólnych wycieczek, pasji. Czasami jechaliśmy w rodzinne strony Pary Młodej, a czasami po prostu do miejsc, które z jakiegoś powodu zapadły im w serce.  Dla mnie bardzo ważne jest stworzenie na plenerze takiej atmosfery, byście czuli się swobodnie, byście choć na chwilę zapomnieli o tym, że „jesteśmy w pracy”:)). Jesteśmy! (taka sesja nierzadko daje nam wszystkim porządnie popalić- ale ciii… nie chcemy nikogo zniechęcać:))  Ale czy praca nie może być przyjemnością?!:).

Spacer po lubelskiej starówce, szaleństwa na plaży nad zalewem, mini wycieczka po Kazimierzu Dolnym i jego okolicach, a przy okazji „zwiedzanie” zamku w Janowcu i przejażdżka motocyklem- przecież to same przyjemności! Wasze zdjęcia ślubne powstają „przy okazji” i to chyba jest najlepsza droga do pełnych emocji, naturalnych ujęć. Nie lubię zaś pośpiechu i dlatego zawsze uprzedzam, że na sesję warto sobie zarezerwować przynajmniej cztery godziny. W sumie jak jeszcze dodatkowo jest konieczność dojechania w poszczególne miejsca, bo są od siebie oddalone, to i więcej. Nie ma wtedy takich sytuacji, że wpadamy np. na pomost, robimy dwie „pozy” i uciekamy dalej. O nieee… Fotografia ślubna wymaga czasu, uważności, spokoju i może jeszcze trochę czasu. I wtedy nieśpiesznie wchodzimy na pomost, siadacie sobie, wtulacie się w siebie, łapiecie promienie słoneczne, cieszycie się swoją bliskością i otaczającą Was przyrodą… a Wasz fotograf ciężko pracuje, żeby uchwycić na zdjęciach tą Waszą bliskość:).

A Roztocze…- jako fotograf ślubny uważam, że ze swoim niewyczerpanym bogactwem miejsc plenerowych może być świetną scenerią dla Waszej miłości. Swego czasu zakochałam się w ścieżce prowadzącej przez Rezerwat Czartowe Pole- cudowne miejsce. Podobnie zresztą jak już bardziej znane szumy nad Tanwią, Krasnobród, Zwierzyniec i jego okolice i wiele innych roztoczańskich zakątków. Jeśli tylko macie ochotę pojechać w tamte rejony-zapraszam:)

fotograf lublin

Zobacz cały wpis »